Kto płucze, ten znajduje… Czyli trochę rubinowego samozachwytu…

Ziarno rubinu z nowej krajowej lokalizacji (Sławniowice koło Głuchołaz, potok Maruszka)

Samochwalstwo to grzech, ale koniecznie chcemy się podzielić dobrą nowiną!

Mimo pandemii i związanych z nią nieprzyjemności końcówka marca przyniosła nam też nieco mineralogicznych radości. A wszystko za sprawą niepozornych różowych ziarenek wyłuskanych z niemałym mozołem z osadów równie niepozornego potoku Maruszka koło Sławniowic na Opolszczyźnie. Ziarenka okazały się na tyle frapujące, że stały się bohaterem zbiorowym pewnej publikacji naukowej… 

Tak się złożyło, że AGATOWCY.PL są częściowo w tę aferę zamieszani. Po raz kolejny wespół w zespół z kolegą Krzyśkiem Łobosem, będącym spiritus movens całego przedsięwzięcia, zaistnieliśmy na łamach Przeglądu Geologicznego (vol. 69, nr 3, 2021), gdzie zamieściliśmy nasz wspólny artykuł na temat nowego polskiego stanowiska występowania rubinów (tekst dostępny pod linkiem https://www.pgi.gov.pl/dokumenty-pig-pib-all/publikacje-2/przeglad-geologiczny/2021-2/3-marzec-1/8244-wstepne-dane-o-nowym-wystapieniu-rozowego-korundu-rubinu-w-slawniowicach-w-sudetach-wschodnich/file.html).
Czytaj dalej

Petrograficzne impresje, czyli skały w spolaryzowanym świetle

To nie dzieło abstrakcjonisty zażywającego pejotl. Gorzej! To codzienność petrografa… Na fotografii jedna z odmian amfibolitu z kopalni w Piławie Górnej widziana za pomocą mikroskopu petrograficznego w świetle podwójnie spolaryzowanym i z użyciem kompensatora ćwierćfalowego… 

Życie geologa to nie tylko wypady w teren, młotek, plecak obciążony gruzem, półki ozdobione najwyższej jakości okazami minerałów czy skamieniałości. Są jeszcze kleszcze… A oprócz kleszczy na profesjonalnego geologa czekają dodatkowo długie godziny, a nierzadko dni, żmudnego przygotowywania próbek do badań. A to nie miód. Na szczęście i w laboratorium zdarzają się wspaniałe chwile i wzruszenia, jak choćby wtedy, gdy po uzbrojeniu się w odpowiednie oprzyrządowanie dane nam jest podziwiać skały i minerały w mikroskali. Tak więc tym razem chcielibyśmy zaproponować pewną odmianę na naszym blogu i spojrzeć na pracę geologa “od kuchni”, prezentując jedno z podstawowych narzędzi badawczych – petrograficzny mikroskop polaryzacyjny. A przy tej okazji kilka sudeckich i pozasudeckich skał zaprezentuje się od mniej znanej, ale jakże finezyjnej strony…   Czytaj dalej